Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poduszka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2013

Kolorowo dziś...

W ramach porządkowania folderów na pulpicie pokazuję zaległe rzeczy :)

Domki oglądane u Was natchnęły mnie do spróbowania sił w tej kwestii. Najwięcej kłopotów zajęło mi dobieranie kolorów - jakoś nic mi do siebie nie pasowało. Efekty ocenicie sami...




W temacie kolorków mieszczą się jeszcze te filcowe etui na telefon :)






Buziaki :)


niedziela, 9 września 2012

Próbuję czegoś nowego

Witam :)
Z racji tego, że skończyło się lato, że mamy wrzesień i że w bibliotece będzie wystawa (o której później coś skrobnę), chciałabym pokazać coś, na co już od dłuższego czasu miałam "szyciową" ochotę :)
Na pierwszy ogień idzie poducha, z której jestem STRASZNIE dumna :) Motyw latającej świnki nieco przewrotny, ale mimo obaw świetnie się prezentuje na kanapie :) ta idzie na handel, ale mam już w planach uszycie takiej samej dla siebie, tylko w nieco zmienionej tonacji.
Wiszące koty klamkowe już tu kiedyś zawitały, ale ten jest nieco inny :) Bardziej zakręcony, wyciągnięty i rozleniwiony :)
Kapciuszki peep-toe :) Mało brakowało a by ich tu nie było, gdyż mimo względnie prostej formy ich obecny kształt osiągnęłam za ... czwartym podejściem ;/  Ale w końcu są, biała flanelka w środku i folkowa bawełna na zewnątrz.

Eko-woreczek na śniadanie chciałam już dawno uszyć :) Ten poleci do córeczki koleżanki, żeby w ekstremalno-szkolnych warunkach go przetestowała :) Motyw babeczki przeniesiony za pomocą specjalnego specyfiku :P W środku natomiast drobny sztruks w delikatne dziecięce motywy.
Na razie tyle :)


czwartek, 30 sierpnia 2012

Poducha w roli głównej

Zabierałam się za to i zabierałam, aż w końcu usiadłam i zrobiłam :) By się szybciej szyło, ale każdy listek podklejałam fizeliną, żeby przy obszywaniu mi nitki nie uciekały :) Tak więc mogę światu pokazać moją pierwszą poduchę :)



Troszkę szczegółów: motyw kolorowego drzewa gdzieś kiedyś podpatrzony w sieci i zapamiętany, poszewka jest z mięciutkiej w dotyku białej flaneli, aplikacje to różnego rodzaju tkaninki, głównie bawełna, wielkość niecałe 40x40 cm. Poducha szyta na zakładkę, gdyż docelowo ma służyć jakiemuś dzieciaczkowi (jest pewność, że bobo ani nic nie urwie, ani się o nic nie skaleczy). I nieśmiało, ale jednak, chcę ją wystawić na sprzedaż... może się komuś spodoba? Może któraś z Was poradzi co do ceny? Czy 26 za poszewkę, a 30 za całą poduchę to nie za dużo? Nie chcę żeby u mnie leżała i kurzem porastała...Hmm....
P.S. Wybaczcie proszę niedoprasowanie, woda do żelazka mi się skończyła ;)